Znajdujesz się na wersji testowej naszego serwisu i nie wszystkie funkcje mogą być dostępne.Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi odnośnie zawartości naszych stron.
Reklamy
Centrum Ojca i Dyskryminacji
Co mam zrobić jak była żona nie wywiązuje się z wyroku sądowego [z widzeniem się dzieckiem]?
"mam wyrok sądowy gdzie nałożono mi alimenty a ex żonie aby nie utrudniała widzenia się dzieckiem gdzie ma przywozić do mnie na łykend i na swięta w miesiącu . Do tej pory nie robi tego tylko rząda pieniądze i śmieje się przez telefon. Nadmieniam że w wyroku wyraznie Sąd nakazuje aby nie utrudniała kontaktów ze mną proszę o pilną odpowiedz i poradę , z góry dziękuję"
ODP:
Prawo i obowiazek rodzicow oraz dzieci utrzymywania ze soba kontaktow sa niezalezne od wladzy rodzicielskiej, gdyz maja swoje zrodlo w pochodzeniu dzieci od rodzicow. Dotyczy zatem nawet rodzicow pozbawionych wladzy.
Kontakty z dziecmi obejmuja w szczegolnosci;
- bezposrednie przebywanie z dziecmi np spotkania, odwiedziny, zabieranie dziecka poza miejsce jego stalego pobytu
- kontaktowanie sie z dzieckiem w inny sposob, np utrzymywanie korespondencji, prowadzenie rozmow teefonicznych lub za pomoca innych srodkow porozumiewania sie na odleglosc art 113 k.r.o.
Nalezy dodac, ze prawo do utrzymywania z dzieckiem kontaktow dotyczy rowniez rodzenstwa, dziadkow, powinowatych w linii prostej, a takze osob, ktore dluzszy czas sprawowaly piecze nad dzieckiem - np niania.
Jak widzi Pan z przedstawionego materialu, ex malzonka wystepuje przeciw prawu i decyzji sadu. Zatem, w/w fakty trzeba zglosic do sadu w formie listu poleconego lub pisma zlozonego na dzienniku podawczym sadu.
Dla ulatwienia sadowi odszukania sprawy prosze wpisac sygnature akt sprawy.
Z powazaniem
Grzegorz S.
Czy ojciec dziecka jest w stanie sądownie zmusić mnie abym wspólfinansowała (chodzi o zapłacenie za paliwo) jego przyjazd do syna. Odległość jest dość znaczna bo 600 km w jedna strone. Widują się nieregularnie. Zasądzone alimenty 500 zł które płaci. Zarabiam dużo mniej od ojca dziecka.
ODP:
Witam.
Nie - w mojej skromnej opinii nie jest w stanie. Nie ma ku temu zadnych podstaw. Ani moralnych, ani tez prawnych.
Jego prawem jest widywanie sie z dzieckiem i inne dotyczace opieki nad nim oraz uczestnictwa w procesie wychowywania. Jego wyborem - jak chce z tego prawa korzystac. Obowiazkiem: alimentacja.
Ponadto - procz samochodu istnieja jeszcze pociagi i autobusy...
Pozdrawiam:
Maciej Furtas
